Obory i budynki gospodarcze wieluńskich wsi, także z kamienia wapiennego, pianujemy od środka. Darmowy dojazd na obmiar, tel. 505 646 757.
Kwotę kształtuje metraż budynku, grubość natrysku i dojazd na wieś; orientacyjne zasady zawiera cennik, wiążąco wyceniamy po obejrzeniu gospodarstwa.
Zadzwoń teraz 505 646 757
Na jurze wieluńskiej stoją jeszcze obory i stajnie z miejscowego wapienia, budowane przez dziadków obecnych gospodarzy. Gruby kamienny mur wygląda solidnie, ale wapień przewodzi ciepło na tyle dobrze, że zimą ściany są lodowate, a zwierzęta grzeją mur zamiast siebie. Natrysk piany od wewnątrz odcina tę ucieczkę: warstwa na ścianach i stropie zatrzymuje ciepło inwentarza w budynku, a kamień przestaje ściągać wilgoć, bo jego wewnętrzna powierzchnia robi się cieplejsza od punktu rosy. Stare mury zyskują też ochronę przed cyklami zamarzania, które przez dekady kruszyły spoiny. Dojazd na wieluńskie wsie mamy wliczony w robotę.
Na wieluńskich wsiach budynki gospodarcze bywają zlepkiem epok: dół z kamienia wapiennego, nadbudowa z cegły, szczyt z desek, dach z blachy. Dla płyt izolacyjnych taki mur to koszmar docinania, dla natrysku żaden problem. Piana przechodzi ciągłą warstwą przez wszystkie materiały, bo klei się do każdego z nich tak samo mocno, a różnice w równości podłoża nadrabia grubością. Zwracamy tylko uwagę na zasolone partie muru po dawnym inwentarzu: mocno zasolony tynk lepiej skuć przed natryskiem, żeby piana trzymała się zdrowego podłoża. Takie miejsca pokazujemy właścicielowi na oględzinach, zanim padnie jakakolwiek kwota.
Wieluńscy gospodarze mówią: ocieplić oborę z kamienia, natrysnąć pianę na stajnię, zaizolować budynek gospodarczy na jurze. Każde z tych zleceń robimy tym samym sprzętem i tą samą metodą. Mieszane mury z wapienia, cegły i desek to dla natrysku codzienność, nie wyzwanie.
Kwota zależy od metrażu przegród, grubości natrysku i stanu murów. Dojazd na wieluńskie wsie i jurę wliczamy w cenę, oględziny niczego nie kosztują.
Tak, piana przylega do kamienia, cegły i desek jednakowo mocno. Mieszane mury starych obór to dla natrysku standardowa sytuacja.
Mocno zasolone tynki lepiej skuć przed natryskiem, żeby warstwa trzymała się zdrowego podłoża. Takie partie pokazujemy na oględzinach przed wyceną.
Tak, natrysk to zwykle pierwszy krok adaptacji: najpierw piana na mur i strop, potem instalacje i wyposażenie. Kolejność rozpisujemy przy obmiarze.
Obsługujemy cały powiat z Załęczem i sąsiednie gminy. Terminy łączymy z innymi zleceniami w okolicy, żeby dojazd nie podbijał kosztów.